“Mały Książe”

Pamiętacie jeszcze szkolne lektury? Większość z czytelników zapewne już dawno zapomniała ich treść. Do większości lektur byliśmy jako dzieci wręcz zmuszani, więc samoistnie wyparliśmy ich treść. Są jednak takie, których nie da się zapomnieć. Darzy się je wyjątkowym sentymentem i mimo upływu wielu lat, wraca si e do nich z uśmiechem na twarzy i na nowo otwartym umysłem. Jedna z takich książek pamiętanych ze szkolnej ławki jest doskonale znany każdemu Mały Książę ze strony www.taniaksiazka.pl. Książeczka rewelacyjna, ze wspaniałym przekazem, a każdy powinien ją przeczytać po latach choć raz.

Zrozumienie dopiero po latach

Praktycznie każdy z nas zetknął się z “Małym Księciem” mając zaledwie kilka lat. To czas, w którym wiele kwestii jest dla nas całkowicie niezrozumiałych, niezwykle odległych od posiadanej przez nas w takim wieku wiedzy, a dla niektórych dzieci treść wieje wręcz abstrakcją. Dopiero po latach na pewne sprawy patrzymy z innej perspektywy i właśnie tak dzieje się, kiedy po latach sięgamy po lekturę “Mały Książe“. Zupełnie inny kąt widzenie sprawia, że treść jest przez nas rozumiana w inny sposób, znajdujemy drugie no i przekaz, którego nie rozumieliśmy przed laty.

Świat oczami dziecka

Książka o której mowa, jest napisana w przepiękny sposób. Wszystko, co dzieje się w treści widziane jest oczami dziecka, które przybyło z odległej planety na Ziemię. Dzieckiem tym jest tytułowy Mały Książe, mieszkający dotychczas jedynie z dość kapryśną różą. Podróż na inne planety jest wyjątkowa, bowiem chłopiec chciałby w końcu znaleźć przyjaciela. Przemierzając świat spotyka na swej drodze kilku dorosłych, lecz po styczności z nimi, z całym swym przekonaniem twierdzi, że dorośli są dziwni. Dopiero spotkanie lisa pozwala chłopcu zrozumieć, czym są wartości takie jak miłość i przyjaźń. Jeśli dobrze się zastanowić, w głębi duszy każdy z nas jest po części takim Małym Księciem, pragnącym odnaleźć miłość i przyjaźń. Warto sięgnąć po tę książkę po latach, aby zrozumieć ją jeszcze raz na nowo.